16:19:00

Wzmianka o true match

Nie ma chyba kobiety, która nie słyszałaby o sztandarowym podkładzie firmy L'oreal. Osobiście zakochałam się w nim od pierwszego nałożenia na buzię. Towarzyszył mi również w tak ważnym dniu jakim jest ślub. Jak wiadomo, makijaż Panny Młodej musi być idealny oraz trwały. Sprawdził się równie fenomenalnie na zdjęciach. Po nałożeniu wydawało mi się, że jest za ciemny, ale to jak się dopasowuje po paru chwilach, jest szczytem marzeń. 
Najpierw miałam tą pierwszą wersję i wystarczyła na bardzo długo. Nowa formuła ma o wiele więcej złotych drobinek. Na początku buzia wygląda rewelacyjnie, ale np. po sześciu godzinach w pracy, drobinki bardziej uwydatniają moją świecącą się strefę T. Taki minus. Ma bardzo dobre krycie. O True Match powstało bardzo dużo recenzji, pozytywnych jak i negatywnych. Dla mnie jest numerem jeden. A mój odcień na opaloną skórę to 3D./3W.




Cieszę się, że jestem tu. I cieszę się, że będę mogła pisać o swoich zainteresowaniach. O kosmetykach, zabiegach i również o swoim życiu. W końcu się na to odważyłam.

Miłego dnia.

15 komentarzy:

  1. Witamy w blogosferze! :) Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana my tez się cieszymy, że tu jesteś ;)!

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie że się odważyłaś :) pisz dalej, będziemy wpadać ;) zapraszam też do siebie! A co do podkładu, to ja miałam mieszane uczucia do tej starej wersji, tej nie próbowałam i aż jestem ciekawa czy coś się zmieniło. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma właśnie dodatkowo dużo złotych drobinek, dla cery tłustej i mieszanej minus :(

      Usuń
  4. Jestem ciekawa tego podkładu, może kiedyś uda mi się go wypróbować, choć sama nie wiem, bo mówisz, że są tam drobinki. Trochę się ich boję, bo mam dość mocno przetłuszczającą się cerę i nie chciałabym, aby podkład to uwydatnił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ma dużo drobinek, widać je bardzie jak podkład mamy już troszkę i cera zaczyna się świecić. A wcześniej ładnie rozpromienia :)

      Usuń
  5. Mi natomiast ten podkład w ogóle nie pasuje :) Ale różne są cery :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam podkład jeszcze w starej wersji, ale nie pasuje mi jego pudrowa konsystencja.
    Udanego blogowania :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kosmetyczna Klasyka , Blogger