21:35:00

Carbo Detox od Bielendy


Przed wczoraj nałożyłam na twarz maskę węglową od Bielendy. Myślałam, że będzie to forma peel off, ale niestety nie doczytałam i była to zwykła maseczka do nałożenia pędzlem. Miałam nadzieję, że moje niedoskonałości zostaną wyciągnięte, ale niestety.

Producent na stronie internetowej opisuje produkt bardzo obszernie.
Oczyszczająca maska węglowa o silnym działaniu detoksykującym błyskawicznie poprawia stan skóry suchej i wrażliwej. Innowacyjna formuła oparta na naturalnym aktywnym węglu szybko i skutecznie oczyszcza skórę z toksyn, odświeża, nawilża i regeneruje.  Ujędrnia i wzmacnia cienki, delikatny naskórek.
Pojemność 8 g
AKTYWNY WĘGIEL zwany czarnym diamentem w kosmetyce, działa antybakteryjnie, oczyszczająco i ściągająco. Dzięki silnym właściwościom absorbującym posiada zdolność głębokiego oczyszczania skóry.  Działa jak magnez: przyciąga i wchłania toksyny, martwy naskórek oraz inne zanieczyszczenia z powierzchni oraz głębszych warstw skóry. Wyrównuje koloryt skóry, przeciwdziała powstawaniu zmarszczek.

W mikroskopijnym organizmie ALG CHLORELLA zawarta jest niezwykła energia biologiczna, ponad 70 substancji o wysokim znaczeniu dla organizmu człowieka: mikroelementy, białka, aminokwasy, kwasy tłuszczowe, witaminy i chlorofile. Algi oczyszczają skórę z toksyn, pobudzają mikrokrążenie, stymulują syntezę kolagenu i elastyny, odnawiają komórki skóry, poprawiają koloryt cery, redukuja zaczerwienia, intensywnie nawilżają i odżywiają skórę.
Efekt: Doskonale oczyszczona i nawilżona, pełna blasku, świeża, gładka i jędrna cera
Stosowanie: Maseczkę nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu omijając okolice oczu. Po 10 minutach zmyć letnią wodą i nałożyć odpowiedni krem Bielenda.
Kupiłam produkt do cery suchej i wrażliwej, chociaż jest linia do mojej cery mieszanej - jednak w sklepie jej nie było. Na policzku wyskoczyło mi zaczerwienienie. A efekt? Zmniejszyła mi pory. I tylko tyle. Bardzo ładnie się rozprowadza i plus, że nie trzeba produktu mieszać z wodą. Gotowa maseczka nie wymagająca większego wysiłku w przygotowaniu. Przyjemna, jednak nie kupię ponownie. Może skuszę się na wersję do mojej cery. 


34 komentarze:

  1. Ciekawy pomysł miała firma, ale jakoś mnie nie przekonuje ten produkt - skład troszkę smuci :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Był boom na te maseczki, a okazuje się, że w jej składzie wcale nie ma węgla... Zerknij na post piggypeg na fb: https://www.facebook.com/piggypegweb/photos/a.462211660647218.1073741828.462072680661116/604301573104892/?type=3&theater

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za ten link! Nie wierzę, że coś takiego może mieć miejsce w dzisiejszej branży kosmetycznej.

      Usuń
    2. To Ci ciekawa sytuacja... A już mieliśmy ochotę wypróbować...

      Usuń
  3. Miałam ją, całkiem fajnie się u mnie sprawdziła, ale ma kilka nieładnych kwiatków w składzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety jakoś słabo. Właśnie przeczytałam (po komentarzu Rose), że nie ma w składzie węgla, szok.

      Usuń
  4. dawno nie miałam już gotowej maseczki do twarzy. jestem ciekawa jak sprawdzi się wersja kosmetyku Bielenda przeznaczona dla Twojego typu cery.

    ps. a u mnie na blogu też Bielenda:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie będę go testować jak nie ma węgla w sobie. Chyba lepsza zrobiona ręcznie z węglem :)

      Usuń
  5. Nie miałam tej maseczki, wcześniej też myślałam że będzie to peel off.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej maski, ale szkoda że daje tak mało rezultatów :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze jej nie miałam, na razie skupiam się na glinkach ;) o niej słyszałam wiele razy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ta wersja sprawdziła się bardzo fajnie, ładnie oczyściła i zwęziła pory oraz zapewniła lekkie rozświetlenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na początku jak się pojawiły to mnie kusiły, teraz robię sama z węgla aktywnego który kupuje w aptece :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie jestem przekonana. Ale kto wie, może kiedyś wypróbuję?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio miałam ochotę ja kupić. Jednak skład tej maseczki nie bardzo mnie zainteresował. Czytałam cos, że w jej składzie wcale nie ma węgla ;) Wyskoczyło Ci zaczerwienienie? To już fatalnie... jak dla mnie. Mam delikatna skórę więc pewnie u mnie też by zaraz coś się zaczerwienilo :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam tej maseczki, ale jakoś mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To widzę podobnie jak u mnie. Nic specjalnego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam maseczki z tej serii w zapasach, oby sprawdziły się lepiej :(

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie jakiejś reakcji alergicznej nie było. Stosowałam ją, ale jakiegoś efektu wow nie było

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja z tej serii mam zieloną maseczkę, ale jeszcze czeka na pierwsze użycie, Wiążę z nią spore nadzieje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ją w zapasach, czeka na wypróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam tą maseczkę, fajnie się u mnie sprawdza i lubię do niej wracać :)
    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam ją :) Jak dla mnie działa świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. stosuje i widzę duże efekty :)
    obserwuje i zapraszam do mnie: www.fancycares.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałam ją kupić, ale po zapoznaniu się ze składem zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja córka robi takie mikstury z węgla kupionego w aptece, a ja, aż wstyd się przyznać, nie próbowałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawa jestem jak sprawdziłaby się u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. sama nie wiem czy ją wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba jakaś moda nastała na te maseczki ;) Wszędzie je widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. te maski są mega popularne :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Akurat na chwilę obecną mam spory zapas maseczek więc na razie raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze tej maski w sklepie nie widziałam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kosmetyczna Klasyka , Blogger